Znaleźli sposób jak "łapać" mgłę. To może rozwiązać jeden z cywilizacyjnych problemów.

Powstała technologia, która pozwala na przechwytywanie wody pitnej z oparów chmur. 


Jak działa Cloud Fisher? 

Najłatwiej technologię opisać można jako siatkę, zawieszoną pionowo. To na niej osadzają się kropelki pitnej wody, które za pomocą wynalazku, przekształcają się w większe krople. Następnie gromadzą się w korytach wzdłuż Cloud Fisher'a. Tak pozyskaną wodę, można przechowywać w zbiornikach, a w dalszej kolejności rozprowadzać rurociągiem do pobliskich miejscowości. Patrząc na liczby, 1600 m² sieci Cloud Fisher zapewnia około 15 litrów wody na osobę dziennie.

Za ten produkt, Cloud Fisher otrzymał nagrodę Momentum for Change w 2016 r. Jest to technologia szczególnie ważna dla obszarów dotkniętych suszą. Za produktem stoi firma Aqualonis, która chce wykorzystać go w najbardziej suchych częściach Europy - na Wyspach Kanaryjskich, czy też wschodnim wybrzeżu Hiszpanii i w Chorwacji. 

Może zainteresuje Cię leśne miasto, które pochłania tony dwutlenku węgla?

Pierwsze pomysły

Marokańska fundacja charytatywna Dar Si Hmad współpracuje z Aqualonis przy ważnym projekcie. Chce zainstalować Cloud Fisher w najbardziej suchych regionach Maroka. Zapewnienie dostępu do wody i zmniejszenie negatywnych skutków suszy to nie jedyny cel, przyświecający fundacji. Projekt ma na celu pomoc kobietom, na które z reguły spada dostarczenie wody do domu dla rodziny i zwierząt. Zajmuje im to nawet trzy godzinny dziennie, przez co zdarza się, że przestają uczęszczać do szkoły. Dar Si Hmad ma rozszerzyć projekt na 13 wiosek. 

Zobaczcie, jak to działa: