Czy jest sens kasować facebooka po aferze z Cambridge Analytica?

Kilka dni temu świtem mediów zatrząsnęła afera z gigantem z Doliny Krzemowej w roli głównej.

Okazało się, że wystarczy prosty quiz na facebooku, żeby pozyskać dane ponad 50 milionów użytkowników. Osoby m.in. Elon Musk i firmy takie jak What’s Up czy Playboy zakończyły swoją aktywność na portalu. 

Korzystający z aplikacji zadają sobie pytania: Jeśli dostęp do informacji o nas, jako użytkownikach, jest tak prosty i dość powszechny, to jak mamy dzisiaj rozumieć pojęcie prywatności? Jak informacje gromadzone przez aplikacje są wykorzystywane w praktyce i w jakim celu się nimi handluje?

Odpowiedzią społeczności jest trwająca właśnie akcja #deletefacebook. Użytkownicy masowo, jak na historię portalu, kasowali aplikacje i usuwali konta w serwisie, a akcje giganta spadły na giełdzie o kilkanaście procent.

Skąd taka reakcja, skoro o wyciekach danych z facebooka mówiło się już wielokrotnie, a mimo to nie zagrażało to jego pozycji na rynku? Czy kryzys przekształci się w szersze konsekwencje?

Dr Albert Hupa z IRCenter w programie #RzeczoBiznesie mówił dziś, że problem wychodzenia z facebooka został „nadmuchany” przez media, ale tak naprawdę portal już jakiś czas temu przestał być atrakcyjny, szczególnie dla młodego odbiorcy. Użytkowników znudziła aplikacja, a to, że wycofują się również firmy jest ruchem PR-owym - główną korzyścią z obecności na facebooku jest reklama i kształtowanie wizerunku. Większość firm pozostaje w serwisie „dlatego, że wypada”.

Ponadto młodzi użytkownicy traktują facebooka jak galerię handlową – nie czerpią informacji o markach poprzez stronę internetową, ale społecznościowe fanpage.

A czy biznes byłby w stanie poradzić sobie bez facebooka? Na to pytanie specjalista odpowiada: Facebook zrobił wszystko, żebyśmy myśleli, że nie ma innych sposobów na zarabianie w internecie. Ale jeśli zapytać speców od reklamy, to prawdziwe modele sprzedaży są gdzie indziej – w kampaniach display’owych i e-commerce.

Na facebooku często organizujemy swoje życie, ale młode pokolenia przeniosły się już gdzie indziej.

A wieści o końcu facebooka są mocno przesadzone – hasztag #deletefacebook pojawił się w polskim internecie tylko pięć tysięcy razy. To mało, biorąc pod uwagę ilu rodaków posiada konto w aplikacji.

Odpowiadając na fundamentalne pytanie: kasować czy nie kasować? Przetwarzanie danych użytkowników przez wszelkie aplikacje nie jest żadną tajemnicą, ale na co dzień i tak staramy się przymykać na to oko. Podejmując decyzję o skasowaniu – lub nie – trzeba wziąć pod uwagę takie czynniki jak użyteczność. Jeśli gromadzi się tam nasza baza kontaktów albo tworzenie wizerunku przez ten portal wpływa korzystnie na nasze pozycjonowanie na rynku pracy, warto tam pozostać. Większość aplikacji, z których korzystamy na co dzień, należy do facebookowego konsorcjum, a więc nasze dane zostają wrzucone do tego samego worka. Jednak to, że gigant z Doliny Krzemowej kiedyś upadnie albo zwyczajnie odejdzie w zapomnienie jest prawie pewne, więc może warto zacząć przenosić ważne elementy życia w sieci w inne miejsce, uprzedzając konieczność, która w takiej sytuacji i tak nadejdzie.