Ustawa antylichwiarska oddana pod głosowanie - czy szybkie pożyczki znikną?

Podczas trwającego właśnie czterodniowego posiedzenia Sejmu ma zostać oceniony m.in. projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Pożyczkodawcy alarmują, że jeśli zaproponowane zmiany wejdą w życie, szybkie pożyczki przestaną być opłacalne, a co za tym idzie, nie będą już tak dostępne.

Ministerstwo Finansów pracowało już od kilku lat nad nowelizacją ustawy. Inspiracją do rozpoczęcia projektu była między innymi afera z udziałem firmy Amber Gold - piramidy finansowej, która zbankrutowała w lipcu 2012 r..

Projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym miał za zadanie chronić pożyczkobiorców przed nierzetelnymi firmami i zawyżaniem kosztów kredytów, jednak w praktyce może wyeliminować mikropożyczki i odciąć pożyczkobiorców od legalnego źródła szybkiej gotówki.

 

Szybkie pożyczki na celowniku

W negocjacjach z rządem aktywnie udzielała się Konfederacja Lewiatan, której jedynym członkiem z branży pożyczkowej jest firma Provident. Już na etapie czerwcowych obrad pojawiły się wątpliwości, czy lobbing ze strony rekina nie jest zbyt silny, ale wiceminister finansów - Izabela Leszczyna przekonywała, że to "haniebne insynuacje" a prace nad ustawą przebiegają poprawnie.

Z kolei Związek Firm Pożyczkowych zrzeszający pozabankowe firmy pożyczkowe, alarmuje na swojej stronie: "Jeśli sejmowa Komisja Finansów przyjmie ustawę nazywaną "Lex Providenti", to pojutrze Sejm przegłosuje prawo, które odetnie miliony Polaków od mikropożyczek. Rynek zdominują pożyczki na wyższe kwoty, dłuższe terminy, rolowane w nieskończoność. Przed tym nowe prawo nie chroni. Konsumenci zadłużą się jeszcze bardziej".

Najbardziej pokrzywdzone zostaną bowiem firmy udzielające niewielkich pożyczek na krótkie okresy, czyli  tzw. "chwilówek". Znaczna część takich firm działa w tej chwili online, gdzie pożyczanie pieniędzy stało się bardzo proste. Dzięki internetowej rejestracji i uproszczonym modelom składania wniosków, klienci ubiegający się o pożyczkę online mogą liczyć na przelew już po piętnastu minutach, choć firm oferujących takie standardy jest jeszcze wciąż niewiele. Jedną z nich jest Pożyczkomat.pl - szybkie pożyczki przez Internet udzielane są za pośrednictwem strony internetowej, a ich całkowity koszt można obliczyć jeszcze przed rejestracją za pomocą specjalnego kalkulatora. I choć usługa nie należy do najtańszych, to chętnych nie brakuje. W dobie samozatrudnienia i nieustannego "czekania na przelew" Polacy chętnie pożyczają drobne kwoty na krótkie okresy.

Ale takiego pożyczania nowa ustawa nie pochwala. Ograniczenia dotyczą w znacznej mierze wysokości RRSO (Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania), która nie jest adekwatnym miernikiem dla pożyczek udzielanych na 7-30 dni.

 

Tajemnica bankowa - tak, z wyjątkiem…

Nowa ustawa reguluję również dostęp prokuratury do tajemnicy bankowej, czyniąc go jeszcze prostszym i szybszym. Szef KNF Andrzej Jakubiak przekonuje, że takie regulacje nie wpłyną na bezpieczeństwo uczciwych klientów, a jedynie usprawnią procesy ścigania przestępców finansowych. Kontrowersje budzi jednak fakt, że dane z KNF mają być przekazywane już na etapie podejrzenia o popełnienie przestępstwa z zakresu funkcjonowania rynku finansowego. W praktyce może to oznaczać, że podejrzany będzie każdy, a dostęp prokuratury do tajemnicy bankowej stanie się nieograniczony.

 

Szybka pożyczka - tylko u dużych graczy

Zmianom mają ulec także ograniczenia dotyczące samych firm pożyczkowych. Jeśli ustawa wejdzie w życie, jedyne podmioty, od jakich pożyczymy pieniądze będą musiały mieć formę spółki akcyjnej lub z ograniczoną odpowiedzialnością.

Ponadto, minimalny kapitał zakładowy został określony na poziomie 200 tys. zł, co również budzi kontrowersje. W przypadku parabanków, które obciążają ryzykiem środki klientów, taka kwota jest wciąż niewystarczającym zabezpieczeniem. Skutecznie wykluczy z rynku małe firmy pożyczkowe, które nie inwestują niczyich oszczędności, lecz dysponują własnymi środkami w takim zakresie, jaki pozwala na zaspokojenie lokalnego popytu na mikropożyczki.

 

Chwilówki nie znikną

W praktyce może się więc okazać, że nowa ustawa dokona regulacji przez wykluczenie większości graczy. Pożyczkodawcy straszą, że skutkiem będzie rozkwit szarej strefy. Zamiast zapożyczać się w pozabankowych instytucjach finansowych, klienci wyciągną rękę po pożyczki społecznościowe i prywatne, a tych nie obowiązują już nowe limity i regulacje.