Skarby zebrane

Ponad dekadę po śmierci Johnny'ego Casha, legendy muzyki country, na rynku pojawiła się jego zaginiona i dotychczas niewydana płyta zatytułowana „Out Among the Stars".

Prawdziwy rarytas nie tylko dla fanów muzyki country, ale przede wszystkim dla wielbicieli talentu autora „Ring of Fire". Jego niebanalny, bardzo charakterystyczny głos jest w stanie przekonać do country nawet najbardziej opornych. Zresztą piosenki Casha, których aż tuzin znajdziemy na najnowszej płycie, to najróżniejsze oblicza po prostu pięknych dźwięków i fantastycznego głosu. W bonusie dostajemy jeszcze 13. kawałek – piosenkę „She Used to Love Me a Lot" w wersji Elvisa Costella. Utwory, które znalazły się na krążku, wyprodukował Billy Sherrill, a zarejestrowano je na początku lat 80. Jest wśród nich m.in. duet z drugą żoną Casha – June Carter. Jak to się stało, że dotąd nie mieliśmy okazji ich usłyszeć? Te zaginione piosenki odnalazł w 2012 r. syn – John Carter Cash, który uznał, że tak piękna muzyka powinna trafić do fanów. To była bardzo dobra decyzja.

A ponieważ piękno ma różne oblicza, przenosimy się w magiczny świat Rufusa Wainwrighta, dla którego muzyka jest środowiskiem absolutnie naturalnym. Ten amerykański muzyk niedawno promował swój album z największymi przebojami na koncercie w warszawskim klubie Palladium. Kto nie miał okazji oklaskiwać na żywo jego koncertu, może na pocieszenie włączyć płytę zatytułowaną „Vibrate: The Best of", by móc posłuchać tego, co Wainwrightowi w duszy gra. A gra pięknie nie tylko na płycie, ale również na koncertach. Choć trzeba przyznać, że wersje płytowe jego przebojów brzmią pełniej. Dlatego polecam ten krążek dostępny także w wersji de luxe z dodatkowymi 15 utworami.

Po 16 latach z premierową płytą powraca legenda polskiego rocka – zespół Illusion. Grupa dowodzona przez Tomasza „Lipę" Lipnickiego w latach 90. była, obok zespołu Hey, najjaśniej świecącą gwiazdą ciężkiego grania. Po czterech bardzo dobrych studyjnych albumach i jednym krążku koncertowym formacja, będąc u szczytu popularności, niespodziewanie się rozpadła. Jednak w 2014 r. ruszyła w trasę koncertową i nagrała nowe piosenki. W dniu premiery album zadebiutował na trzecim miejscu najlepiej sprzedających się płyt w Polsce. Wyprzedził Pharrella Williamsa, Mike'a Oldfielda i Kylie Minogue. „Opowieści" to finezyjne gitarowe granie, pełne ciężkich riffów, wybornych solówek, poetyckich tekstów i wielu zaskoczeń. Album zachwyca nie tylko muzyką, ale i szatą graficzną oraz selektywnym, światowej jakości brzmieniem. Illusion nagrali najdojrzalszą płytę w całej swojej karierze, którą będą zachwyceni nie tylko starzy fani grupy, ale również ich dzieci świadomie szukające wartościowej muzyki z życiowymi tekstami.

Robert „Litza" Friedrich powinien wykładać w szkole biznesu. Czegokolwiek muzyk się dotknie, to obraca się w złoto. Gitarzysta Arki Noego, Tymoteusza, Kazika na Żywo i były lider Acid Drinkers w ciągu trzech lat zbudował najpopularniejszy muzyczny brand w Polsce – Luxtorpedę. Trzeci album formacji o najdłuższym tytule w polskiej fonografii: „A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki", jest najbardziej przebojową płytą w historii formacji. Rodzime połączenie ciężkiego rocka i hip-hopu, z charyzmatycznym drugim, obok „Litzy", wokalistą Przemysławem „Hansem" Frenclem, raperem znanym z duetu 52 Dębiec, okazało się wielkim sukcesem. Nie tylko artystycznym, ale i komercyjnym. Poznaniacy od początku kariery nie wspierają się skandalami, są dalecy od hedonistycznego trybu życia, nie kłaniają się modom, a mimo wszystko są w stanie zapełnić każdą salę koncertową w Polsce i nagrywać doskonałe rzeczy.

„Buraki" Luxtorpedy i „Opowieści" Illusion już dzisiaj, w ciemno, można uznać za jedne z najlepszych płyt rockowych 2014 r. Na przekór wszelkim „diabelskim" sztuczkom Behemotha.

Autorka pracuje w dziale muzycznym Radia ZET Słuchaj „Zet na punkcie muzyki" od poniedziałku do piątku w godz. 18–21.