Nieprzyzwoicie zdolni artyści

Piosenki śpiewane po francusku zawsze mają charakterystyczny wydźwięk, ale reakcja słuchaczy na utwór „Derniere Dance" przeszła najśmielsze oczekiwania.

Gdy tylko Radio Zet zaczęło go grać, rozdzwoniły s ię telefony z pytaniami, kto śpiewa tę piękną piosenkę. Zresztą nie tylko polskim słuchaczom singiel promujący debiutancką płytę francuskiej wokalistki wpadł w ucho. Nic w tym dziwnego, bo to jedna z tych charakterystycznych piosenek, obok których nie da się przejść obojętnie. Indila była w zasadzie nieznana szerszej publiczności. Aż trudno uwierzyć, że dotąd towarzyszyła wokalnie francuskim raperom. Wreszcie przyszedł czas na jej solową płytę „Mini World" i od razu hit. Na polskim iTunesie piosenka „Derniere Dance" okupowała tygodniami pierwsze miejsce. Na świecie też radzi sobie nieźle. Jest więc szansa, że będzie to jeden z przebojów nadchodzącego lata. Na płycie znajdziemy dziesięć francuskojęzycznych piosenek, z motywami zaczerpniętymi z R&B, muzyki arabskiej czy nawet Bollywood. To wciąż pop, ale w wersji orientalnej.

A na naszym rodzimym podwórku aż dwie bardzo udane płyty. Pierwsza z nich to długo wyczekiwany solowy album byłego wokalisty Myslovitz Artura Rojka „Składam się z ciągłych powtórzeń". Przyznam, że z pewnym smutkiem przyjęłam wiadomość o zakończeniu współpracy Rojka i Myslovitz. Z czasem okazało się, że było to jedno z tych rozstań, które obu stronom wychodzą na dobre. Solowy album artysty zachwyca. Ci, którzy lubili go w czasach rodzimej formacji, nie będą więc rozczarowani. Znany ze swego wysublimowanego muzycznego gustu pomysłodawca OFF Festivalu na pierwszej solowej płycie częstuje słuchacza pięknymi kompozycjami dla wrażliwców i świetną produkcją. Serce rośnie, gdy włącza się takie polskie płyty.

Podobne uczucie może nam towarzyszyć podczas słuchania solowego debiutu Sary Brylewskiej. Nieprzypadkowo to nazwisko wydaje się znajome. Sara to córka Vivian Quarcoo, wokalistki Izraela i Roberta Brylewskiego – założyciela między innymi Kryzysu, Brygady Kryzys, a także m.in. Izraela, Armii czy Falarka. Mamy już więc odpowiedź na zadane w tytule płyty pytanie: „Skąd przyszłaś". Sara pochodzi z muzykalnej rodziny i nie ma nic dziwnego w tym, że sama również zajęła się muzyką. To cieszy tym bardziej, że ta młoda wokalistka obdarzona prześlicznym, spokojnym, nieco matowym głosem nagrała bardzo kobiecą płytę. Wyraźnie można tu usłyszeć wpływy chociażby Kasi Nosowskiej. Zresztą związki z grupą Hey są tu nawet bliższe, bo płytę skomponował i współprodukował Jacek Chrzanowski (Hey, Dezerter). Płyta Sary Brylewskiej ma w sobie lekkość i melodyjność, dobre teksty, ciekawą produkcję i świeżość. Krążek godny polecenia na ciepłe wieczory.

A na koniec prawdziwy muzyczny deser: Paolo Nutini i płyta zatytułowana „Caustic Love". Kto po usłyszeniu tego nazwiska wyobraża sobie dojrzałego Włocha śpiewającego ballady, może się zdziwić. Paolo jest młodym, nieprzyzwoicie zdolnym Szkotem. „Caustic Love" to jego trzeci studyjny album, wydany po blisko pięciu latach milczenia. Nie powinno być żadną niespodzianką, że jest to jego najbardziej dojrzała płyta. Ten zaledwie 27-letni artysta zachwyca niebywałym talentem. Mocny, charakterystyczny, nieco zachrypnięty głos Paola to, obok fantastycznej zdolności interpretacji muzyki, jego największa siła. Sama Adele po obejrzeniu wersji live utworu „Iron Sky" napisała na Twitterze, że to jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie widziała w życiu. Paolo Nutini ze smakiem łączy soul, funk i bluesa. Ta mieszanka okraszona dużą dawką rzadko spotykanego talentu daje powody do tego, by „Caustic Love" zagościło w odtwarzaczach na dłużej. Lojalnie uprzedzam: płyta uzależnia i można narobić sobie braków w słuchaniu innych nowości. Jest to krążek niezwykły. Różnorodny i spójny jednocześnie, pozbawiony słabych momentów, nagrany z niebywałym wyczuciem. Nutini zapewnia zarówno taneczne soulowe kawałki, jak i bluesowe ballady. To sprawia, że nawet po kilkukrotnym przesłuchaniu wciąż ma się apetyt na więcej.

Autorka pracuje w dziale muzycznym Radia ZET Słuchaj „Zet na punkcie muzyki" od poniedziałku do piątku w godz. 18–21.