Lekarstwona zimową nudę

Przed nami kilka miesięcy brnięcia w śniegu. Ale Ci, którzy już teraz myślą o wietrze we włosach, mogą zwrócić uwagę na całkiem nowy, odkryty model Mercedesa – SLS AMG Roadster.
Kultowy model SLS bezpośrednio nawiązuje do legendarnego 300SL Gullwinga, który powstawał w latach 50. i 60. I tak jak pierwowzór, nowy SLS po kilku latach doczekał się wersji Roadster, czyli wyposażonej w miękki składany dach.

Roadster to przede wszystkim bardzo długa maska, mała przestrzeń dla pasażerów i krótki tył
Co prawda jego nadwozie zostało pozbawione otwieranych do góry drzwi, ale w wersji odkrytej sportowy Merc wygląda bardzo stylowo. Można wybierać z palety zaledwie dziewięciu kolorów nadwozia oraz trzech odcieni brezentowego dachu. Niby niewiele, ale każda z barw jest niezwykle oryginalna i pasuje do drapieżnej sylwetki auta. SLS AMG Roadster widziany z boku to przede wszystkim bardzo długa maska, niewielka przestrzeń dla dwojga pasażerów i krótki tył. Bardziej sportowo już się nie da!
Lekki dach składa się w nieco ponad 10 sekund – bardzo dobry wynik, w dodatku można dokonać tej czynności podczas jazdy z prędkością do 50 km/h. W odkrytym nadwoziu jeszcze lepiej słychać bulgot potężnego silnika V8, którego dźwięk jest absolutnie niepowtarzalny. Każde wciśnięcie gazu katapultuje samochód do przodu, a puszczenie pedału przyspieszenia powoduje elektryzujące wybuchy paliwa spalane w układzie wydechowym. Każda chwila spędzona w tym aucie to piękna przygoda. Zakręty można wręcz połykać, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h. Skrzynia biegów jest automatyczna, a po przełączeniu pracy auta na tryb sportowy biegi można zmieniać z szybkością prawdziwej wyścigówki.
SLS AMG ROADSTER

Silnik: 6208 cm3Moc: 570 KM
0–100km/h: 3,8 s
Średnie spalanie:13,2 l/100 km
Cena: od 870 tys. zł
SLS AMG Roadster kosztuje prawie milion złotych, ale możni tego świata dokonują zakupów na podstawie jednego impulsu. Niech tym impulsem będzie myśl o górskich serpentynach pokonywanych w pełnym słońcu w okolicach Lazurowego Wybrzeża.
Legenda w Warszawie
Kolejna elitarna marka oficjalnie jest sprzedawana w naszym kraju. Do Ferrari, Bentleya i spółki dołączył właśnie brytyjski Lotus. Sir Colin Chapman – twórca marki, a dawniej kierowca wyścigowy, twierdzi, że jego auta to najdoskonalsze konstrukcje sportowe dostępne na rynku. Elise i Evora są już w Warszawie.
Francuski styl
Sportowe samochody o niecodziennej stylizacji to niejedyny atut Citroëna. Koncern właśnie wypuścił na rynek serię... butów inspirowanych kształtem samochodów serii DS. Obuwie wykonane jest z tej samej skóry co pokrycie foteli w ekskluzywnej serii aut, a kształtem nawiązuje nieco do typowo wyścigowych butów dla zawodników. Dzieło stworzone wspólnie z firmą Gio‑Goi powstanie w liczbie 100 par. Cena 120 funtów.
Wyścigowa wanna
Dla miłośników struktury włókna węglowego, z którego zrobione są nadwozia najdroższych samochodów, firma Corcel wypuściła na rynek limitowaną serię wanien. Kształtem przypominają połączenie sportowego auta ze statkiem kosmicznym. Produkcja jednej sztuki trwa siedem miesięcy i polega na nakładaniu na siebie warstw włókna. Cena objęta jest tajemnicą.
Zdjęcia: Materiały prasowe