Krok po kroku, szczebel po szczeblu

Agnieszka Łapaj, prokurent w Grupie Łapaj

– Nie jest tak, jak się wydaje innym. Że skoro mam dwa hotele, to jestem ciągle na wakacjach. W takich przypadkach odpowiadam: zamień się ze mną, zobacz, jakie to wakacje – uśmiecha się Agnieszka Łapaj. Czasem się zastanawia, jak to by było mieć przewidywalną pracę, z regularnymi godzinami powrotów do domu. Jednak szybko odrzuca te myśli, bo narzekanie nie leży w jej naturze. Już jako nastolatka pomagała rodzicom Krystynie i Janowi Łapajom, którzy zaczynali od sklepu obuwniczego. – Obowiązki dzieliliśmy między siebie. Do mnie należało rozpakowywanie pudełek i pomoc w sprzedaży – wspomina. Na przełomie lat 80. i 90. prowadzenie działalności gospodarczej wymagało odwagi, oznaczało podjęcie ryzyka w tamtym ustroju politycznym. Jednak niewielka konkurencja w mieście i olbrzymie zapotrzebowanie na towar lepszej jakości szybko zaowocowały. Jej ojciec uruchomił hurtownię, a potem fabrykę produkującą spody do obuwia. Niestety, dobra passa skończyła się wraz z zalewem butów chińskiej produkcji. Wtedy w rodzinnym biznesie nastąpił przełom. Agnieszka kończyła właśnie studia z bankowości. Zamiast szukać dla siebie pracy w zawodzie, spędzała czas z architektami, projektując hotel. Potem robiła zakupy i dowoziła drobne materiały budowlane. Żeby zdobyć brakujące doświadczenie w branży hotelarskiej, skończyła podyplomowe studia z turystyki i hotelarstwa, jeździła na konferencje i szkolenia branżowe. Po uruchomieniu hotelu (dzisiejszy Villa Verde Congress & SPA) na własną prośbę przeszła w nim przyspieszony kurs. A konkretnie? – Pracowałam w marketingu i sprzedaży, sprzątałam pokoje, przyjmowałam gości w recepcji. Chciałam poznać obowiązki, czas pracy. I zasmakować wysiłku, jaki trzeba włożyć, by potem dobrze zarządzać zespołem – mówi. Ta wiedza przydaje się jej nie tylko w branży hotelowej. Po sukcesie hotelu w Zawierciu i postawieniu kolejnego, w Kudowie–Zdroju, Łapajowie zdecydowali się na jeszcze jedną inwestycję: Rzemieślniczy Browar Jana. Ten rozdział w historii rodzinnego biznesu Jan Łapaj oddał w ręce córki.