Filmy marca

Poleca Dorota Chrobak.

Kolaż 
gatunkowy

Gratka dla kinomanów wagi ciężkiej. Miguel Gomes (m.in. sugestywne „Tabu") w formie filmowej trylogii rozlicza się z kryzysem ekonomicznym nękającym współczesną Portugalię. A przy okazji oferuje widzowi jedyny w swoim rodzaju kolaż łączący niemal wszystkie gatunki filmowe, z paradokumentem i kinem offowym włącznie. Kolejne części zatytułowane: „Niespokojny", „Opuszczony" oraz „Oczarowany", trafią do kin studyjnych w tygodniowych odstępach.

„Tysiąc i jedna noc", reż. Miguel Gomes, 
od 26 lutego

Kobiece 
przemiany

Nowy Jork, lata 50. Dystyngowana i nieco znudzona piękność (Cate Blanchett) nawiązuje romans z zahukaną dziewczyną zza lady (Rooney Mara). Znajomość nie tylko przekształci się w autentyczne uczucie, ale też zapoczątkuje przemianę obu kobiet. Todd Haynes („Daleko od nieba") z gracją porusza się w świecie będącym skrzyżowaniem kina noir z serialem „Mad Men" i kreśli historię tak niesłychanie subtelną, że momentami aż przezroczystą. Skojarzenia z prozą Alice Munro w pełni uzasadnione.

„Carol", reż. Todd Haynes
, od 4 marca

Słodki 
wróg ludzkości

W ramach 60–dniowego eksperymentu Gameau pokazuje, jak trudno wyeliminować cukier z diety. Jego zmaganiom towarzyszą wykłady ekspertów i lekcje poglądowe, prowadzone m.in. przez Hugh Jackmana czy Stephena Frya. Można zarzucać reżyserowi, że dubluje pomysł Morgana Spurlocka („Super Size Me"), ale skuteczności nie sposób mu odmówić. Po seansie nawet jogurt owocowy budzi podejrzliwość. A słoiczek dżemu regularny lęk.

„Cały ten cukier", reż. Damon Gameau, 
od 18 marca

Maszyna do zabijania

Chiny, IX wiek n.e. Młodziutka córka generała zostaje porwana przez mistrzynię sztuk walki, która zmienia dziewczynę w doskonale funkcjonującą maszynę do zabijania. Wbrew atrakcyjnemu zaczątkowi fabuły nie mamy do czynienia z typowym kinem akcji ze Wschodu. Twórców bardziej interesują dylematy moralne i kontemplowanie wizualnej strony filmu. Nagroda dla najlepszego reżysera oraz za najlepszy soundtrack na ubiegłorocznym festiwalu w Cannes.

„Zabójczyni", 
reż. Nie Yin Niang, 
od 18 marca