Abstrakcyjna delikatność

Jeżeli od Moneta czy van Gogha ktoś woli działa Malewicza lub Kandinsky'ego, koniecznie musi poznać twórczość Agnes Martin.

Okazja jest świetna – londyńska Tate przygotowała wystawę retrospektywną zmarłej przed 10 laty amerykańskiej malarki. Agnes Martin należała do pokolenia Jacksona Pollocka i czuła bliski związek z silnie działającym na emocje ekspresjonizmem abstrakcyjnym. Jej sztuka szybko zaczęła nabierać indywidualnego, subtelnego wyrazu, zapowiadając tendencje minimalistyczne. Racjonalność podziałów kompozycji nie przekreśliła duchowego oddziaływania jej prac. Oglądanie reprodukcji nie ma większego sensu – białe obrazy z odrobiną pastelowych barw i delikatnymi liniami działają tylko przy bezpośrednim kontakcie. W kolekcjach europejskich dzieł Agnes Martin jest niewiele – to jeden z powodów, dla których jej twórczość pozostaje mało znana na naszym kontynencie. Wystawa po prezentacji w Londynie będzie pokazywana w Düsseldorfie, Los Angeles, aby na koniec trafić do słynnego Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku.

„Agnes Martin", do 11 października, Tate Modern, Londyn