20 lat minęło

Dwie dekady temu ukazał się pierwszy numer „Gazety Giełdy Parkiet" – czołowego dziennika na polskim rynku kapitałowym. Zapytaliśmy ludzi biznesu, jak będzie wyglądała nasza gospodarka za kolejne dwie dekady. Dominuje optymizm.

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku

Polska gospodarka za 20 lat stanie się pomostem między gospodarkami azjatyckimi a Europą Zachodnią. Będzie samowystarczalna energetycznie z wielkimi centrami wiedzy w Krakowie i we Wrocławiu. Polska będzie również światowym liderem rolnictwa ekologicznego.

Wzmocnimy naszą pozycję w UE. Polski sektor bankowy będzie jednym z najnowocześniejszych w Europie. Już teraz jesteśmy w ścisłej czołówce pod względem wprowadzania nowatorskich rozwiązań w bankowości internetowej i mobilnej.

Iwona Sroka, prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych

Czy gdybyśmy powiedzieli komuś 20 lat temu, że na polskiej giełdzie notowane będą akcje ponad 50 spółek spoza kraju, połowę obrotów będą generowali inwestorzy zagraniczni, a Warszawa prześcignie Wiedeń, to by uwierzył? Sny o potędze lubią się czasem nie sprawdzać. Nam się udało.

Udało się zbudować solidne fundamenty rynku kapitałowego, z odpowiednimi regulacjami i odpowiednią infrastrukturą. To jest najlepszy kapitał i powód do tego, aby z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Małgorzata Kołakowska, prezes ING Banku Śląskiego

Przyszłość bankowości jest ściśle powiązana ze zmieniającymi się potrzebami klientów wraz z rozwojem technologii. Zaczyna dominować wielokanałowość, czyli możliwości obsługi przez internet, telefon, bankowość mobilną oraz oddziały, w których coraz ważniejszym zadaniem jest funkcja doradcza. Banki będą się rozwijać w obszarach dotąd zarezerwowanych dla innych firm, m.in. w pozabankowych usługach finansowych czy e-commerce.

Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen

Według Banku Światowego XXI w. będzie dla Polski nowym złotym wiekiem. Jeżeli zmaterializowałaby się wizja George'a Friedmana, autora głośnej książki „The Next 100 Years. A Forecast for the 21st Century ", to w 2060 r. Polska stałaby się światowym mocarstwem. Jednak źródło dotychczasowej przewagi konkurencyjnej związanej z niskimi kosztami pracy polskiej gospodarki się wyczerpuje. Jeśli mamy się stać regionalnym liderem, musimy zmienić profil rozwoju w kierunku innowacji i zaawansowanych technologii. Do tego potrzebne są zmiany w prawie gospodarczym.

Dariusz 
Krawczyk, 
prezes Ciechu

Pozytywne zakończenie procesów restrukturyzacyjnych i prywatyzacyjnych w polskiej branży chemicznej powinno korzystnie wpłynąć na kondycję dużych przedsiębiorstw. Jako sektor będziemy odgrywać kluczową rolę dla rozwoju polskiej gospodarki oraz dawać zatrudnienie setkom tysięcy Polaków. Konieczne do tego będzie jednak utrzymanie wysokiej jakości krajowych produktów, odważne inwestowanie oraz złagodzenie unijnej polityki klimatycznej, która obniża konkurencyjność Europy na tle reszty świata.

Marian Owerko, prezes Bakallandu i wiceprezes Polskiej Rady Biznesu

Będziemy czołową europejską gospodarką, z rozwiniętym przemysłem, niskim (poniżej 7 proc.) bezrobociem, z dużo większą siła nabywczą per capita, z wysoko wyedukowaną kadrą i świadomym społeczeństwem. Za 20 lat będziemy najmocniejszym rynkiem kapitałowym i finansowym w regionie. Ważne, aby nie przeszkadzać przedsiębiorcom, nie tworzyć idiotycznych barier administracyjnych. Politycy nie powinni się bać kontaktów z biznesem, bo biznes nie gryzie.

Adam Maciejewski
, prezes GPW

Jak będzie wyglądał rynek kapitałowy za 20 lat? Operatorzy giełdowi staną się firmami oferującymi rożne usługi, nie tylko organizację obrotu instrumentami finansowymi. Giełdy zmienią się w dostawców zaawansowanych usług, a inwestor otrzyma dostęp do uniwersalnego interfejsu. Inwestorzy instytucjonalni będą handlowali na platformach globalnych. Giełda warszawska zostanie jednym z takich operatorów usług detalicznych i dostarczycielem usług dla biznesu. A Polska będzie jedną z głównych gospodarek świata.

Jacek Socha, 
były minister skarbu, wiceprezes PwC Polska

Za 20 lat pozycja naszego kraju w regionie i Unii Europejskiej powinna być znacznie mocniejsza. Wciąż mamy spory entuzjazm do prowadzenia biznesu i to wyróżnia nas spośród innych krajów. Choć martwić może fakt, że politycy nie zawsze patrzą w perspektywie długofalowej, czego dowodem może być antyreforma OFE.

O ile o przyszłość całej gospodarki jestem spokojny, o tyle świetlana przyszłość warszawskiej giełdy nie jest już taka oczywista. Obecność Skarbu Państwa w akcjonariacie może być przeszkodą w budowaniu jej pozycji lidera regionu.

20 lat w liczbach: wtedy i dziś

44 spółki były notowane na GPW w 1994 r.
Teraz jest ich 451.

7,5 mld zł wynosiła w 1994 r. kapitalizacja krajowych spółek na GPW, a teraz jest to 620 mld zł.

29,5 proc. wynosiła w 1994 r. inflacja w Polsce, w 2014 r. może wynieść 1,7 proc.

38,3 mln osób żyło w Polsce w 1994 r. Teraz jest nas 38,5 mln.

831 tys. rachunków inwestycyjnych mieli Polacy w 1994 r., a teraz jest ich ponad 1,4 mln.