Żywe lekcje biologii w polskiej szkole. Na czym będą polegać?

„Żywe lekcje biologii”, podczas których uczniowie sami będą uprawiać warzywa i robić kompost, będą realizowane w krakowskich szkołach. Pilotażowy projekt zainicjowano w poniedziałek.

"Krakowianie aktywnie włączają się w sadzenie drzew, krzewów, sianie łąk. Chcemy zacząć edukację od dzieci, żeby dowiedziały się, skąd biorą się pomidory i sałata. Zobaczymy, jak projekt przebiegnie w tym roku. Myślę, że będziemy go rozszerzać" - mówił dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Piotr Kempf. "Nie każde dziecko ma dostęp do ogródka, nie każde ma możliwość zobaczenia, jak te roślinki rosną, jak trzeba o nie dbać i jak ciężka jest to praca. Cieszymy, się że szkoły tak chętnie udostępniły kawałek terenu na ten cel. Być może dojdziemy do tego, że tereny przyszkolne przestaną mieć funkcję wyłącznie rekreacyjno-sportową" – dodał.

W ośmiu szkołach zamontowane zostały kompostowniki, w pięciu kolejnych placówkach tunele foliowe wraz z kompostownikami. Projekt ma charakter całoroczny. Uczniowie mają sprzęt niezbędny do pielęgnacji roślin, a w mini tunelach sadzą m.in. pomidory, sałatę, ogórki. Warzywa będą doglądane także podczas wakacji.

"Jak będzie więcej warzyw, będzie można naszą szklarenkę powiększyć. Chcielibyśmy, żeby teraz było dużo słońca, żeby rośliny miały go jak najwięcej" - mówili uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4, przy ul. Urzędniczej, gdzie zainaugurowano lekcje. 

"Żywa lekcja biologii" to wspólny projekt Zarządu Zieleni Miejskiej i krakowskiego radnego Łukasza Wantucha, realizowany przez Europejskie Centrum Edukacji i Rozwoju (ECEiR), które przygotowało dla nauczycieli klas I-III scenariusze pięciu lekcji. "Są one tak przygotowane, że dzieci mogą prześledzić cały proces hodowli rośliny od nasionka do uzyskania owocu. Mamy także broszurki, które dzieci mogą zabrać do domu, a to - mamy nadzieję - pozwoli funkcjonować temu projektowi także poza murami szkoły" – mówił Tomasz Jacek z ECEiR. 

Na realizację pilotażowego projektu zarezerwowano w budżecie Zarządu Zieleni Miejskiej kilkanaście tysięcy złotych.

Autor: Anna Adamska

Źródło: PAP