Ospa party - choroba na własne życzenie

Ospa party to w ostatnim czasie coraz częstsze rozwiązanie ze strony rodziców. Według nich wynika to z troski o ich dziecko. Problem w tym, że często nie zdają sobie przy tym sprawy z zagrożeń wynikających z tej choroby. A czym tak naprawdę jest ospa party?


Ospa w wieku dziecięcym

Ospa party to nic innego jak moda, która zapanowała w ostatnim czasie wśród rodziców. Polega na tym, że świadomie urządza się spotkania chorych na ospę dzieci z ich zdrowym koleżeństwem, by te zaraziły się chorobą. Jak wiadomo wielu twierdzi, że dzieci szybko, a przede wszystkim bez powikłań przechodzą ospę, w związku z tym warto je „profilaktycznie” zarazić, by potem mieć problem z głowy, zwłaszcza, jeśli dziecko ma młodsze rodzeństwo.

Czy to jest bezpieczne?

Niestety, choć wielu rodziców decyzje o przyprowadzeniu dziecka na ospa party tłumaczy zdrowym rozsądkiem i troską o swoją pociechę to nie zdają sobie przede wszystkim sprawy z powikłań jakie mogą nastąpić w przypadku tej choroby. Jak się okazuje zwiększone ich ryzyko występuje nie tylko w przypadku dorosłych, ale i dzieci, w tym także tych najmłodszych. Do najczęściej odnotowywanych powikłań zalicza się m.in. bakteryjne ropne zakażenie skóry, zapalenie ucha środkowego, zapalenie węzłów chłonnych, zapalenie opon mózgowych, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie płuc, czy małopłytkowość Warto podkreślić, że dolegliwości te zagrażają bezpośrednio nie tylko zdrowiu, ale i życiu Twojego dziecka. Bardzo groźnym powikłaniem może być też sepsa. W wielu przypadkach po chorobie ospa może pozostać w organizmie w postaci utajnionej. Tym samym zwiększa się ryzyko zachorowania m.in. na półpasiec.

Tragiczne skutki ospa party

Jak już wyżej zostało wspomniane rodzice przede wszystkim nie zdają sobie sprawy z powikłań jakie mogą wynikać z celowego zakażenia dziecka ospą. Dowodem na to mogą być przede wszystkim przykłady dzieci, które w wyniku ospy musiały walczyć nie tylko o swoje zdrowie, ale i życie, gdzie czasem tej walki nie udało się wygrać… W Warszawie 1,5 roczne dziecko, które trafiło do szpitala po ospa party zmarło. Bezpośrednią przyczyną była sepsa będąca powikłaniem po ospie. Do samego szpitala dziecko trafiło w fatalnym stanie. Personel szpitala nie krył oburzenia nie tylko z powodu braku zdrowego rozsądku rodziców (dyrektor nie miała pojęcia nawet o istnieniu mody na ospa party!), ale i braku jakichkolwiek szczepień. Jeszcze innym przykładem może być dwulatek z Wielkiej Brytanii u którego zachorowanie jakby się wydawało na banalną ospę rozpoczęło wielką walkę o życie.

Szczepić, czy nie?

Problem nieszczepień wśród dzieci jest coraz większy. Może on wynikać z uprzedzeń rodziców względem wstrzykiwania dziecku dodatkowej chemii, w wielu przypadkach jednak dziecko również może źle tolerować szczepionki. Jeśli chodzi o konkretne szczepienia na ospę to w Polsce (podobnie jak w Wielkiej Brytanii) jest zalecane, ale konieczne tylko w konkretnych przypadkach. W związku z tym nawet jeżeli nie możesz zaszczepić swojej pociechy to chcąc naprawdę ochronić jego zdrowie po prostu izoluj go od zarażonych ospą rówieśników.

Autor: Anna Dydymska