Modne rzeczy są... brzydkie!

Tegoroczne tygodnie mody udowodniły nam, że brzydkie rzeczy mają potencjał. Projektanci masowo powracają do najbardziej kiczowatych, najbrzydszych form i kształtów, które pojawiały się na ulicach i w umysłach projektantów przez ostatnie lata. 

Przypominamy Wam najbardziej kiczowate i najbrzydsze rzeczy, które nosimy, chociaż nam się nie podobają.



1. Crocsy

Crocsy to niekwestionowane najbrzydsze, ale najwygodniejsze, buty na świecie. W tym roku - w różnych konfiguracjach - pojawiły się na wybiegach u Balenciagi i Christophera Kane'a. Czy to znak czasów, w których zamieniamy szpilki na coś, co sprawi, że nasza stopa poczuje się komfortowo, a może w brzydocie gumowego obuwia mamy dostrzec awangardowy potencjał?



2. Torba Balenciagi, która udaje torbę Ikea

Niebieska torba z Ikea i tak do tej pory była nieodłącznym atrybutem stylistów i projektantów. Pojemna, mieściła wszystkie potrzebne do przygotowania sesji zdjęciowej ubrania. Pożyteczna nie tylko podczas zakupów, ale także przy okazji przeprowadzek. Dom mody Balenciaga wprowadził do swojej oferty torbę docelowo wzorowaną na tej ze szwedzkiego sklepu. Jak na razie hitem jest 'oryginał', ale Balenciaga mocno stara się to przebić prowadząc interesującą kampanie.




3. Torebki nerki na pokazie Gucci

Przypinane w pasie i praktyczne do przechowywania rzeczy. Torebki nerki mieszczą klucze, portfel i telefon, ale szyk, do którego pasują jest stadionowo-sportowy. Za jaką sprawą pojawiły się na wybiegu u Gucci? Widać pragmatyka wygrywa ponad estetykę po raz kolejny.




4. Mom jeans

Pamiętacie spodnie noszone w serialach z lat 90., np. przez Donnę z Twin Peaks? Wracają na salony. Mom jeans to najmodniejsze spodnie w tym sezonie, ale nie każdemu się podobają. Szybko się rozpychają, zniekształcają sylwetkę, poszerzają biodra, ale... są stylowe! A w modzie już dawno porzucono klasyczne formy.




5. Podarte spodnie

Trend na spodnie z dziurami opanował sieciówki, nawiązując do punkowego stylu nonszalanckiego zaniedbania. Wielka dziura na kolanie lub nieregularne przetarcia dotyczą nie tylko dżinsów, ale każdego ubrania tego rodzaju. Czy udawany trend DIY zniknie z ulic i sklepów?