Ideał z Instagrama

Masz profil na Instagramie? Ile razy dziennie przeglądasz walla? Czy co drugie zdjęcie dostaje od Ciebie serduszko, a co trzecie komentarz? Świat mediów społecznościowych to nasz świat, pokolenie wirtualnego życia, czyli życia wyidealizowanego?  Większość ludzi to wzrokowce, dlatego naszą uwagę przyciągają atrakcyjne zdjęcia. 

Najczęściej chcemy oglądać to co jest dla nas nieosiągalne. Czyli zdjęcia ludzi w ubraniach z najwyższych półek, w pięknej scenerii, na wakacjach, w drogich hotelach, domach.

Czy nie klikneliście nigdy serduszka pod zdjęciem na którym był przepysznie wyglądający obiad z owocami morza, czy czekoladowy deser okraszony płatkami złota. A może wolicie oglądać zdjęcia z cyklu fit, healthy? Opalone ciało w skąpym stroju sportowym i poczynania na siłowni, zdrowe koktajle, fit batony, kolejne cele osiągnięte. Jeszcze niedawno po sieci krążył film, który pokazywał jak bardzo ludzie w sieci kłamią. Żeby zrobić zdjęcie “tuż po przebudzeniu” potrafią wstać wcześniej, zrobić makeup no makeup, uczesać włosy, pięknie rozłożyć je na poduszce i cyknąć kolejne selfie na dzień dobry. Czy tak wyglądasz, gdy wstajesz rano? Jeśli tak to powinieneś grać w bajkach Disneya.

Zanim zrobisz zdjęcie jedzenia na Instagram to jak długo ustawiasz przedmioty na stoliku, poprawiasz kwiatki, dodajesz drogi, modowy magazyn, okulary Channel i starbucksową kawkę.

Sama doskonale wiem ile czasu zajmuje mi ułożenie zestawów, czy dopasowanie filtrów. Wierzysz ludziom z Instagrama? Czy podchodzisz z dystansem do zdjęć, które widzisz? Wiem, że ten tekst ma wiele pytań, ale uważam, że są one konieczne do zweryfikowania nawyków jakie wprowadził nam wirtualny świat “przerobionego” i podkoloryzowanego życia.

Znam sporo ludzi z mojego otoczenia, których dobija to co widzą i dążą do tego samego przekłamywania rzeczywistości by zdobyć więcej followersów. Chciałabym jeszcze przytoczyć przykład fantastycznej kampanii społecznej, która miała na celu pokazanie pewnego problemu związanego z używkami. Na portalu społecznościowym został założony profil. Dziewczyna, która regularnie wrzucała na niego zdjęcia, wyglądała zawsze bardzo dobrze, sceneria oczywiście luksusowa, jachty, baseny, wille, egzotyczne kraje. Profil szybko zyskał mnóstwo obserwatorów, a nikt nie zauważył problemu dziewczyny na zdjęciach. Na każdym pięknym obrazku był alkohol. Były to zdjęcia z kieliszkiem, butelką drogiego szampana, winem. Dopiero, gdy kampania została “zdemaskowana” przez organizujących ją ludzi, na chwile środowisko Instagrama było poruszone i zaciekawione fikcyjnym profilem. Jest mnóstwo przypadków kopiowania stylu prowadzenia konta społecznościowego. Można napotkać nawet identyczne profile, jeśli dobrze się przyjrzysz zauważysz te same przedmioty, układy na zdjęciach. Czy to się zmieni? Pewnie nie, nadal będziemy dążyć do perfekcji, ale może uda się rozgraniczyć to panującym zakłamaniem. Nie dajmy się zwariować. Polecam podchodzić z dystansem do zdjęć, które widzicie na profilach społecznościowych. 

Autor: Martyna Groll