Kiwi, mango i granat - dlaczego warto po nie sięgać?

Słońce nieśmiało się wynurza. Witamy w naszym życiu coraz więcej kolorów. Pora przestać się chować pod kocem w domowych pieleszach racząc się ogrzewającą kawą lub herbatą. Wiosna i lato to czas owoców. Owoców, które nie tylko poprawiają nasze samopoczucie, orzeźwiają, ale jak się okazuję stwarzają silne fundamenty dla naszego zdrowia.

Przywitaliśmy już wiosnę. Pogoda dotychczas nie rozpieszcza, ale nie zdążysz się obejrzeć i będzie lato, miasto skąpane w słońcu, pobliskie parki i plaże na nowo ożyją a wraz z nimi ożyją nasze zmiany na lepsze. Wygnamy zimowe, niedźwiedzie lenistwo na odległy mroźny Sybir i wdrożymy w codzienność aktywność fizyczną, zdrową dietę i biwakowanie. Okres ten jak żaden inny obfituje w owoce. Owoce stają się częścią naszego dnia. Stwarzamy sałatki owocowe, koktajle, shake'i lub tarty owocowe. Stąd też zrodził się pomysł, by wziąć pod lupę te bardziej egzotyczne, co nie znaczy, że niedostępne. Wszystko jest na wyciągniecie ręki. 

Na pierwszy ogień idzie GRANAT. 

Wszyscy raczej kojarzą. Nie wszyscy pewnie zdają się mieć świadomość jak zdrowy jest to owoc. I jeszcze mniejsza część zapewne po niego sięga. Mało popularny w świadomości konsumenta, a nazywany owocem życia. Dlaczego? Otóż od zawsze ceniony jest w medycynie ludowej. Bardzo bogaty w polifenole, czyli związki przeciwutleniające, które nie tylko hamują powstawanie nowych rodników, ale też usuwają wytworzone. Minimalizuje w ten sposób ryzyko powstawania chorób nowotworowych. Ponadto polifenole działają przeciwzapalnie. Innymi słowy, są skuteczną pomocą w leczeniu artretyzmu i neurotyzmu. Dodatkowo wzmacniają pracę serca oraz regulują poziom cukru i cholesterolu. Korzystnie wpływają na naszą pamięć, szczególnie polecane osobom starszym. Przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Królowej Małgorzaty w Edynburgu badania na grupie 60 osób, gdzie każda piła sok z granatu poprawiły krążenie krwi oraz zmniejszyły ciśnienie. Niemniej istotny może być fakt, że w przypadku pań granat wyraźnie podnosi popęd seksualny, zaś u mężczyzn poziom testosteronu średnio rósł o 24 procent. Owoc życia? Wkomponuj go do diety. Szczególnie polecane dodawanie nasionek m. in. do: sałatek, deserów i koktajli. 

Nie wiesz jak przygotować owe nasionka? Nic prostszego, należy jedynie:

1) Odciąć koronę

2) Podzielić na ćwiartki

3) Umieścić w naczyniu z wodą na 10 min.

4) Odgiąć kawałki skórki i oddzielić od nasion.

5) VOILA!

Jako drugie leci KIWI.

Kiwi,znane kiedyś jako chiński agrest, gdyż to właśnie tam w połowie XIX w. owoc ten został odkryty. Furorę dopiero zrobiło w Nowej Zelandii, gdzie plantatorzy ruszyli z jego uprawą na szerszą skalę. Co się stało, że przestano wołać na nie chiński agrest a funkcjonuje jako kiwi? Otóż drobne włoski pokrywające owoc Nowozelandzkim farmerom przypominał do złudzenia puszek ptaka Kiwi. Nazywane jest także bombą witaminową. Jeden owoc zdolny jest zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na witaminę C u dorosłego człowieka. Dodatkowo obfity w witaminę B, potas, magnez, cynk i fosfor. Zaliczane do kategorii superfood. Ciekawego zdania są norwescy naukowcy uważający, że kiwi z powodzeniem może zastąpić Aspirynę w kwestii utrzymania zdrowego układu krwionośnego. Bez obaw o skutki uboczne. Za to 2-3 kiwi dziennie zmniejszają ryzyko powstawania zakrzepów. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że bezlitosny Bożek życia Czas dosięgnie każdego z nas. Kiwi pomaga odwlec ten moment. Bogate w antyoksydanty 

oraz cynk, który zapobiega niedoskonałościom na cerze. Warto więc wcielić do diety nie tylko ze względu na niepowtarzalny, orzeźwiający smak. Rekomendowane do koktajli, sałatek( nie tylko owocowych), jako dżem lub sok. Również można spróbować do ciast i wypieków, gdzie jego kwaskowatość kontrastuję ze słodkim. 

Owoc młodości? MANGO!

Ziemią ojczystą owoców mango są Indie. Legenda głosi, że znane są już tam od przeszło 5 tysięcy lat i w tamtejszej świadomości funkcjonowały jako "owoc bogów". Owoc zdolny osiągnąć wagę pół kilograma, a drzewa na których te owoce rosną potrafią sięgnąć 30 metrów. Europejczycy wyrazy wdzięczności powinni kierować w stronę portugalskich żeglarzy, dzięki którym możemy teraz cieszyć się smakiem i wspaniałymi wartościami mango. Mango samo w sobie spowalnia wzrost komórek nowotworowych. Jest dobrym źródłem witaminy C i B, które korzystnie wzmacniają nasz system odpornościowy i nerwowy. Oprócz tego dobrze wpływa na kondycję skóry oraz zdrowie naszych oczu, ze względu na witaminę A i E. Błonnik, nie sposób nie wspomnieć o jego dużej zawartości w mango.Stanowi więc ono doskonałe uzupełnienie diet odchudzających i jadłospisu osób dbających o szczupłą sylwetkę. Masło z pestek pełni rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego i opóźnia procesy starzenia się skóry. Ekstrakty i oleje z mango wykorzystywane są wielokrotnie w kosmetykach. Sok z mango skutecznie regeneruje gardło, niweluję chrypę. Należy jednak uważać, bo owoc ten może powodować alergię. W efekcie czego dochodzi do podrażnienia skóry, opuchnięcia warg czy wysypki. Jak rozpoznać dobre i dojrzałe mango? To te, które będzie mienić się w odcieniach żółtego, czerwonego i zielonego. Powinno być na tyle miękkie w dotyku, by puściło miąższ jak się delikatnie na nie naciśnie. Dojrzałe mango pachnie w okolicach szypułki. Można je spokojnie przechowywać w lodówce nie dłużej niż 10 dni. Polecane są różne sposoby na wdrożenie go do codziennego menu. Można jeść samodzielnie. Można w asyście innych owoców. Doskonale nadaje się na smoothie. A jeśli tego mało, to można cząstki owoców zawijać czy to w szynkę parmeńską, czy też serwować go w towarzystwie owoców morza i łososia. 

To z pewnością... zaowocuje :)