Deweloperzy chcą podbijać kolejne rynki

Ekspansja firm budujących osiedla. Gdzie powstaną kolejne inwestycje?

Dwie działki przy ul. Ferry Road w Edynburgu, stolicy Szkocji, kupuje polska Grupa Murapol. Ostateczna umowa sprzedaży gruntu o powierzchni ok. 2 tys. mkw. zostanie podpisana po uzyskaniu pozwolenia na budowę ok. 20 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej 2 tys. mkw. W czerwcu 2016 r. Murapol kupił grunt w Berlinie, gdzie planuje dziewięć budynków ze 120 mieszkaniami. Inwestycja ma się rozpocząć na przełomie pierwszego i drugiego kwartału tego roku.

Ze Śląska na Pomorze

Pierwsze osiedle Grupa Murapol wybudowała 15 lat temu w rodzimym Bielsku-Białej. Dziś deweloper inwestuje w 12 polskich miastach – w Bielsku-Białej, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Siewierzu, Toruniu, Tychach, Warszawie, Wieliczce i Wrocławiu.

– W kolejnych dwóch miastach – Bydgoszczy i Gdyni – kupiliśmy grunty i przygotowujemy inwestycje – mówią przedstawiciele dewelopera. Gdyńskie osiedle Murapolu przy ul. Starochwaszczyńskiej ma być podzielone na dwa etapy. W siedmiu czterokondygnacyjnych budynkach firma planuje 426 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej prawie 20 tys. mkw.

– Stale poszukujemy atrakcyjnych terenów – mówi Michał Sapota, prezes Murapolu. – W ubiegłym roku na zakup gruntów wydaliśmy dwukrotnie więcej niż w 2015 r. Pozwoli to nam wybudować o 60 proc. więcej powierzchni. Rozważamy także kilka nowych lokalizacji, m.in. na Śląsku – informuje.

Michał Sapota komentuje, że prowadzenie działalności w wielu miastach wynika z firmowej strategii zakładającej budowanie pozycji ogólnopolskiego dewelopera, którego oferta jest dostępna i w największych, i w mniejszych miastach. – Taka polityka pozwala nam uniezależnić się od ewentualnego spowolnienia na lokalnych rynkach – tłumaczy prezes Murapolu.

Także firma Atal działalność deweloperską zaczynała kilkanaście lat temu. W 2001 r. deweloper wybudował w Katowicach osiedle Giszowiec. Inwestycja liczyła 64 mieszkania. W 2003 r. firma weszła na rynek wrocławski, gdzie postawiła osiedle Błękitne. – Od tego czasu sprzedaliśmy prawie 9,5 tys. lokali o powierzchni ponad 545 tys. mkw. – podaje Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal. Dziś jego firma oferuje mieszkania w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

– Miasta różnią się strukturą popytu, preferencjami nabywców, sposobem działania urzędów, liczbą uchwalonych planów – podkreśla wiceprezes Juroszek. – Atal działa we wszystkich dużych aglomeracjach w Polsce, co pozwala na dalsze zwiększanie sprzedaży.

Na rynkach trójmiejskim i poznańskim Atal zadebiutował w 2016 r. – Na obu rynkach budujemy swoje struktury i rozglądamy się za nowymi działkami – mówi wiceszef Atalu. – Sprzedaż kolejnej inwestycji w Gdańsku rozpoczniemy pod koniec pierwszego kwartału.

Pierwszą trójmiejską inwestycją Atalu jest gdański projekt Nowa Grobla Apartamenty. W Poznaniu firma zadebiutowała osiedlem Atal Malta.

Mateusz Juroszek nie wyklucza, że jego firma rozpocznie działalność w kolejnych miastach, także za granicą.

Przejęcia i współpraca

W Trójmieście zacznie działalność Dom Development, firma, która pierwsze osiedle wybudowała w Warszawie ponad 20 lat temu. – 5 stycznia uzyskaliśmy wyłączność na prowadzenie negocjacji dotyczących nabycia części Grupy Kapitałowej Euro Styl, która działa w segmencie mieszkaniowym w Trójmieście i okolicach – informuje Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. – Naszym głównym rynkiem pozostaje Warszawa – podkreśla. Dom Development mieszkania buduje także we Wrocławiu. – Na razie nie rozważamy rozpoczęcia działalności poza Polską – mówi prezes Szanajca.

Dodaje, że każdy lokalny rynek ma swoją specyfikę, dopuszczalne ceny, poziom popytu. – W największych miastach w Polsce, m.in. we Wrocławiu czy Trójmieście, można zaobserwować wiele trendów podobnych do widocznych na silnym, będącym barometrem branży mieszkaniowej, rynku warszawskim – mówi szef Dom Development.

Ekspansji na rynki zagraniczne nie bierze na razie pod uwagę także Unidevelopment. Jak przypomina Ewa Przeździecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w tej firmie, spółka pierwsze inwestycje realizowała w Warszawie. – Stolica jest dziś dla nas jednym z dwóch kluczowych rynków – podkreśla dyrektor Przeździecka. – W 2011 r. zdecydowaliśmy się na rozszerzenie działalności i rozpoczęliśmy pierwszą inwestycję w Poznaniu. Było to osiedle Hevelia. Dotychczas wybudowaliśmy w tym mieście kilka osiedli. Inwestując w Poznaniu, zdecydowaliśmy się na współpracę z lokalnym partnerem – Monday Development, który jest dziś częścią grupy Unidevelopment.

Firma w stolicy Wielkopolski buduje dziś osiedle Zielony Sołacz. W czwartym kwartale ubiegłego roku spółka kupiła w Poznaniu kolejne działki.

– Mamy też duże tereny w Radomiu – mówi Ewa Przeździecka. – Prowadzimy prace nad sposobem ich zagospodarowania. Planujemy tam m.in. wielorodzinną zabudowę.

Dyrektor z Unidevelopment potwierdza, że w każdej dużej aglomeracji potrzeby i możliwości klientów są zróżnicowane, a deweloperzy dopasowują do nich swoje inwestycje. – Aby osiągnąć dobre wyniki sprzedaży, trzeba poznać specyficzne uwarunkowania każdego rynku – zwraca uwagę Ewa Przeździecka. – Na przykład w Poznaniu klienci w nieco mniejszym stopniu niż w Warszawie posiłkują się kredytami hipotecznymi. Jednocześnie w stolicy Wielkopolski widać mniejsze zainteresowanie kupnem powierzchni dodatkowych oraz garaży – dodaje.

I podkreśla, że różnice pomiędzy Poznaniem a Warszawą dotyczą także popytu na lokale usługowe w budynkach mieszkalnych. – W stolicy Wielkopolski trudniej znaleźć nabywców dużych powierzchni komercyjnych – mówi Ewa Przeździecka.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone

Żródło: Rzeczpospolita